Syn, córka – nie ważne – oby zdrowe

Pierwsze USG powiedziało ze SYN, drugie że CÓRKA – a co ja mam o tym myśleć? Może bliźniaki! Nie ważne, oby zdrowe. I tak będzie trzeba opić. W polsce się na dzień dzisiejszy trochę pozmieniało – co najważniejsze !!! opisze następnym razem jeśli wejdzie – VAT na 25 % !!!!! Kupa złodziei i nic więcej! I teraz mogę powiedzieć oficjalnie że w Polsce opłaca się być TYLKO bezrobotnym!

Ciąg dalszy ciąży…

Tak żeby stało się w pełni to lekarz powiedział. To jest SYN, bo ma ogonek… no i tak mała Zuzia, która robi się coraz większa będzie miała braciszka, a my drugie dziecka z wysokim temperamentem i wysoką rozrywkowością.

I znowu KonteStacja

I znowu powrót z opóźnieniem do KonteStacji tym razem o naszym rządzie. Nie ważne kto to powiedział ważne że powiedział a ja sobie to zapisałem… warte do przeczytania

W państwowym sektorze pracownicy muszą mieć wysokie wymagania, jak spoglądam w telewizji to ci posłowie są bliscy dostania nobla. To są wybitne jednostki, muszą mieć wybitnych pracowników, i to są ci wszyscy profesorzy, doktorzy, eksperci, rzeczoznawcy i tak dalej, oni muszą dużo zarabiać. Maja wysokie płace, bo ten kto im płaci nie ponosi kosztów,  KOSZTY MY PONOSIMY. My nie mamy wpływy na to ze ministrem płaci jakiemuś dupkowi  który do niczego się nie nadaje, w sumie oni wszyscy do niczego się nie nadają, bo bo jak weźmiesz polityków to 99% nigdy w życiu nie była w stanie się utrzymać samemu. To są ludzie , którzy są bezwzględnie bezradni nieudacznicy. i tak grupka nieudaczników znajdzie sobie jakiegoś ulubionego pana, który płacą im i tak grabią na owocach naszej pracy.

Jak dobrze pamiętam te słowa padły w tym odcinku na radio. Polecam do serca wsiąść te słowa.

Ciężkie myślenie studentki

Polska jest krajem dziwnym, o tym chyba nie trzeba pisać. Ale dodatkowo w tym że polska jest dziwna to jest to że POLACY są popierdoleni. Ostatnio słuchałem niezłej audycji o studentach. Ostatnio nawet młoda studentka ma tak wielkie ambicje ze ona o pracy poniżej 2000 zł nie chce słyszeć. Ciekawe dlaczego – czy polska jest takim krajem ze ma bardzo wyedukowanych bezrobotnych :) bez jaj. ale nie wierze w to da rade zarabiać na początku nie mając doświadczenia. Zabronowałem dla żartów prace w oczyszczalni ścieków za 1500 zł – odpowiedź szybka padła – NIE bo tak śmierci. :)

Żona w ciąży

Będę po raz drugi (trzeci) raz tatusiem… hmmm fajnie :) Zuzia wariuje, a tu będzie jeszcze jedno.

Po raz kolejny…

Dawno nie pisałem. W sumie nie mam co. Dziecko rośnie, ja z żoną pięknieje. Ze zwykłego obszczymurka zrobiłem się fajnym przystojnym facetem. Moja żona coraz bardziej sexi. Coraz szybciej bliżej własnego domu. Już nawet wiem co samemu będę robić ;) bo się przyuczyłem dzisiaj przy teściu. Zawsze to sam pójdę zapuszczę na full-a Peję i kurwa jazda :)

Nowy Rok….

Sylwester w domu – OSTATNI RAZ. Nigdy więcej – chyba że w swoim domu, ze Swoim towarzystwem. Już się nie mogę doczekać… ale wiadomo wszystko zależy jak szybko skończymy domek bo to tam chcemy go zrobić.

zyczenia kopia

Takie proste i krótkie słowa a jak wiele znaczą. Przeczytać, wykonać, zapamiętać.

Dom się zapełnił

Po wczorajszej bibce u małego z okazji małej Maji, to dzisiaj dzień z teściami :). Na samo powitanie już o 5 rano musieli wpaść do domu. No chyba myślą że oczekiwaliśmy powrotu. ;) a teraz wszyscy zmęczeni śpią, tylko po czym :) a ja chyba walnę sobie film Kac Vegas. Może film oderwie mnie od monotonii :), w sumie którą kocham.

Nowy komp, system :)

No a co, trzeba iść z czasem. Postanowiłem w końcu żeby kupić nowego kompa na Mikołaja, którego już sprawiłem. Za duże podatki płacone przez Pocztę Polską jako że muszę doliczać VAT do przesyłek postanowiłem troszkę zostawić dla siebie. Kupiłem sobie i mam już. Właśnie z niego piszę. Nowy system też jest już 64 bitowy Windows Seven – kosztował 350 zł, ale warto było. Nie mam żadnych problemów z programami które chodziły pod XP-ekiem. A komp – słaby troszkę 4 GB ramu, Intela procek dwurdzeniowy i takie tam inne. A powiem szczerze – pracuje się super na nim. Szybciutko, bez czekania.

Praca

Zaczynam myśleć gdzie by tutaj uciec najdalej jak się da. W otchłań z żoną. Daleko od wszystkich ale z myślą z Zuzią… Albo może inaczej. Zuzia jest starsza.. jedzie z nami. Ona zasypia, my idziemy sie bawić. Piwo, wódka, disco… trochę życia. O kurcze, ale mi tego brakuje jak cholera… a być może będzie lepiej…

« poprzednie wpisy